piątek, 18 sierpnia 2017

CHWILOWY POWRÓT NA BLOGA

Hej!


Nadszedł 18 dzień sierpnia. Dla mojego bloga dość ważna data, bo po ponad 2,5 miesiąca ciszy na blogu w końcu się odezwałam. Owszem, należą się wyjaśnienia, dlaczego? Szczerze mówiąc moja wymówka może wydać się dla wielu błaha. Wielu z Was zapewne uważa, że po prostu mi się nie chciało. Po części może tak było. Zaczynając wakacje bardzo się rozleniwiłam, nie chciało mi się myśleć o tym, żeby iść na zdjęcia, żeby coś tutaj napisać. Aczkolwiek w momencie kiedy się, że tak powiem ogarnęłam, zaczęło mi brakować na to czasu. Wyjazd, praca. To wszystko pochłania masę czasu, wierzcie mi.


 Zaniedbałam bloga, zaniedbałam czytelników, jestem tego świadoma. Jednak uważam, że wakacje to czas odpoczynku. Nie tylko od szkoły ale też od wszystkiego innego. Ja wykorzystałam czas moich wakacji zupełnie dla siebie. Uporządkowałam swoje życie, zostawiłam w nim tylko to co jest najważniejsze, tylko tych ludzi, dla których coś znaczę. Których szanuję ja i którzy szanują mnie. Postarałam się, aby sytuacje, które sprawiają, że podczas mojego dnia słońce zachodzi za chmury odeszły jak najdalej. Aby mojemu życiu towarzyszyły tylko chwile, które będą dla mnie inspiracją na lepsze jutro i będą dawały mi "kopa" aby jak najlepiej wykorzystywać to co dostaję od życia.


Dla niektórych wakacje się już kończą, bo ile zostało? Dwa tygodnie? Niby niewiele czasu ale wierzę, że wykorzystacie ten czas jak najlepiej możecie, aby zapamiętać wakacje 2017 jako niesamowicie spędzony czas. Moje wakacje potrwają jeszcze 6 tygodni. Niestety choćbym bardzo chciała to nie dam rady do Was tutaj pisać. Dorosłość ma to do siebie, że kiedy już osiągasz ten poziom pełnoletności to masz pewne obowiązki. W moim przypadku to nie tylko załatwianie studiów ale także postanowiłam, jak pewnie większość moich rówieśników, po raz kolejny zdobywać doświadczenie i pracować. 



W takiej sytuacji, będąc za granicami państwa nie mam możliwości chodzić gdziekolwiek na sesje zdjęciowe, a nawet nie mam zbytnio na to czasu, bo pomimo pracy staram się spotykać z bliskimi mi osobami mieszkającymi w tym kraju oraz co najważniejsze - zwiedzić jak najwięcej. Dlatego też, aż do października oficjalnie zawieszam bloga. Obiecuję, że następny post będzie totalną petardą, bo zaszczycę Was zdjęciami z niesamowitej podróży w gorące kraje. A gdzie? Możecie zgadywać!
Take care! <3






FOT: KASIA F.

2 komentarze: